| Autor | Wiadomosc |
|---|---|
|
anitaipikus
Offline Sztuczki: 1 Posty: 90 |
18-11-09 22:16
co to znaczy ze na Dobermany potrzebują zdecydowanego właściciela? |
|
Reklama
Offline Sztuczki: 0 Posty: 0 |
|
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
19-11-09 12:04
Kazdy pies potrzebuje zdecydowanego własciciela!!!! Zdecydowany=konsekwentny.Jeszcze dodałabym majacy wiedze dotycząca szkolenia, pracy z psami, rozwiązywania ewentualnych problemów behawioralnych, znajacy psychike rasy(dobermany to psa pracujące do pełni szczęscia, a takze do normalnego zycia potrzebuja pracy z człowiekiem, kontaktu. Nie nadaja sie do budy czy kojca.) |
|
anitaipikus
Offline Sztuczki: 1 Posty: 90 |
19-11-09 20:32
aha dziex. ale czy to prawda co ludzie mowia o dobkach: ze to mordercy, ze rzucaja sie na wlascicieli,? |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
20-11-09 12:39
Taaaaa.... Wiesz znam więcej yorków które sa agresywne niz dobki czy rotwailery!!!!
Dlaczego? Z prostej przyczyny. Ludzie którzy kupuja psa dużego- kupują psa. Wiedzą, że muszą z nim pracować, szkolą go itp- oczywiście nie wszyscy i oczywięscie nie wszxyscy tak jak powinno to sie robić. Ale na szkolenia posłuszeństwa- chodzi zdecydowanie więcej psów niż małych. Ludzie posiadający duże psy maja pewną świadomość(oczywiście są wyjatki) i wiedzą, że psa trzeba wychowac bo inaczej może stać sie zagrożeniem dla właściciela i innych. Natomiast ludzie którzy kupują małe psa z reguły kupuja przytulanki. Zapominaja że to tez psa i że trzeba je wychowac/. Jak patrze na panienki w szpileczkach co to wychodza ze swoimi yoreczkami oczywiscie tylko w niedziele- w tygodniu piesek sika na gazete, albo to kuwety. I jak te yorczxki zucaja sie na wszystko, łapią ludzi za nagawki itp to poprostu ręce opadaja. A komentarze?? Bo on taki waleczny, bo on taki dzielny- mój komentarz-3/4 tych psów nadaje sie tylko pod igłe- bo sa nie do naprostowania, a właściciele powinni miec zakaz posiadania zwierząt!!!
Co do dobermanów i innych ,,morderców" kupując psa z dobrej hodowli- nie na targu, po zrównowazonych rodzicach i odpowiednioo z nim pracujac- mamy super psa, nadającego sie do wielu rzeczy, do sportóew itp.
Oczywiście pomijam część społeczeństwa co to kupuje rasowe psy za 200zł i robi wszystki żeby wywołać w nich agresje a potem szczyci sie jakiego to groźnego ma psa, albo kupuje psa ,,do pilnowania" szczeniol od małego zyje w kojcu, ma mały kontakt z ludzmi i nie jest prawie niczego uczoiny- takim to tylko kulka w łep- no ale cóż zabijesz gnide a idziesz siedzieć jak za człowieka |
|
aleksandra2811
Online Sztuczki: 24 Posty: 584 |
04-12-09 19:57
Doberman to duży i silny pies o tendencjach do dominacj, dlatego potrzebuje przedewszystkim konsekfętnego właściciela |
|
urban2601
Offline Sztuczki: 2 Posty: 13 |
04-12-09 22:38
Powiem tak, pracuje z psami od ok. 8 miesięcy, w tym czasie zdążyłem nauczyć się pozorowania i doprowadzić do kultury dwa wspaniałe owczarki niemieckie i jednego colie i z własnego doświadczenia wiem, że 60% nieprawidłowych zachowań psa do błędy popełniane (najczęściej nieświadomie) przez człowieka. Nie ma psów, które rodzą się agresywne, to tylko kwestia wychowania, co doskonale opisała pani Justyna. Np. mój pies gryzie rękaw i baaardzo to lubi a osoby niezorientowane stwierdzą że to musi być morderca. Otuż nie, bo to tzw. agresja sportowa, czyli pies gryzie tylko rękaw natomiast nie interesuje go sama ręka pozoranta. W dzień jestem pewien, że na posesje może wejść każdy, za to w nocy nie ma o tym mowy. Pies nigdy nie był zamykany w kojcu gdy ktoś przyszedł, był zamkany jedynie w celach wychowawczych i każdy może wejść go pogłaskać, natomiast jeśli chodzi o pilnowanie to psy mają tzw. instynkt posiadania własności. Jeżeli jest już ciemno, domownicy śpią, lub w dzień gdy nikogo nie ma, pies po prostu pilnuje swojego terytorium i to jest jego zadaniem, tak samo jest z dobermanami. To że dobermany są agresywne od szczeniaka to zwykły mit, dobermany to takie same maślaczki jak owczarki niemieckie, ale kiedy trzeba potrafią zareagować pokazując ile mają zębów. Może gdyby nie obcinano im uszu i ogona, nie wyglądały by jak diabełki, tylko jak chude labradory i nie powstawałyby błędne stereotypy. Z każdego psa można zrobić morderce i z każdego psa można zrobić maślaczka... To tylko kwestia wychowania.
A co do Yorków, to szkoda mi strasznie tych psów, wiecznie mają pełno żelu na głowie, muszą chodzić w kokartce o ile wolno im chodzić, bo pewnie trawa jest brudna i jak potem psa do łużeczka położyć? W końcu to nie ich wina że się takie urodziły... |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
05-12-09 10:58
Nie do końca sie zgodze, że żaden pies nie jest z natury agresywny. Zdarzaja sie takie przypadki tzw agresja genetyczna, żadko bo zadko ale się zdarzaja. I to niesety jest ni do naprostwoania. Bo tyle o ile błędy spowodowane brakiem socjalizacji czy złym wychowaniem można wyprostować o tyle agresje genetyczną NIE. Dlatego tak wazny jest zakup psa z dobrej i pewnej hodowli |
|
aleksandra2811
Online Sztuczki: 24 Posty: 584 |
05-12-09 18:20
Zgadzam się z Justyną |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
25-12-09 13:14
trzymac sie podstawowych zasad stada i pies nie zuci sie na wlasciciela!!!Dlaczego mowi sie ze pies slucha sie jednego pana ?????gowno prawda :D tak to jest ze zona mowi powiedz mu cos bo mnie sie nie sluch i maz wstaje i jest konsekwentny i kaze mu isc na miejsce lub cos i zawsze doprowadzi do tego by pies sie sluchal i tak sie robi bledne kolo pies to wyczuje ze aha pan mowi to nie ma jaj trzeba sie sluchac. pare zasad i bedzie ok 1.ty jestes Alfa czyli albo ty albo pies 2.zawsze dajesz psu miske z jedzeniem na 10 min nie je zabierasz mu.tylko Alfam ma staly dostep do jedzenie czyli ty 3.Nie spimy z psem!!! 4.ty wyprowadzasz psa na spacer a nie on ciebie Alfa idzie pierwszy 5.Kary i pochwaly ies zajazy co robi dobrze a co zle moglbym wciaz pisac ale to wszystko jest w necie i mozna poczytac o kazdej rasie to nie czasy komuny :D |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
25-12-09 14:21
A ja sie nie zgodze. to co piszesz, jest teoria dominacji. A teorie dominacji mozna wsadzić miedzy bajki. zresztą sam autor sie z nije wycofał. Wiec po koleji: ,, 1.ty jestes Alfa czyli albo ty albo pies" jestesmy druzyna, jednosacia. Pies pracuje dla mnie, ronbi to bo chce i bo mu sie to oplaca- pies zawsze robi to co mu sie opłaca, i cała zabawa polega na tym, zeby opłacało mu sie to co my chcemy.
2.zawsze dajesz psu miske z jedzeniem na 10 min nie je zabierasz mu.tylko Alfam ma staly dostep do jedzenie czyli ty.
Dlaczego? Mój pies je kiedy chce, kiedy jest głodny, cały czas dostaje jakies smaczki ,,sprzata' to co sie nakruszy.
3.Nie spimy z psem!!!
Dlaczego? Mój Tajfun spi razem ze mna. Z tym, że jak powiem zjazd- to jhest zjazd. Koniec. Pies moze robic wszystko na cop mu pozwolimy.
4.ty wyprowadzasz psa na spacer a nie on ciebie Alfa idzie pierwszy
To juz jest kwestoa własciciela czy ma ochote szarpac sie za psem czy nie. Tak jak pisałam pies robi to co mu sie opłaca, więc jesli będzie mu sie opłacać iść przy nodze0 będzie przy niej szedł. I pies nie szarpie na smyczy bo nas dominuje- to najwieksa głupota jaka słyszałam. szarpie bo chce iść dop przodu=- on ciagnie i idziemy, jesli jednak konsekwentnie bedziemy mu to uniemozliwiac(np zatrzymując sie) nie dostanie tego co chce szarpiąć, lecz idac na luźnej smyczy.
5.Kary i pochwaly ies zajazy co robi dobrze a co zle
kara jest brak nagrody.
takze widzisz, żaden z moich [psów, ani z psów od nas z klubu nie jest wychowywany wg twoich zasad. A wszystkie sa wpatrzona w właścicieli jak w obrazek, bardzo fajnie pracuja, sa usłuchane.
Co do teori dominacji- jesli pies roboi cos bo musi jest to bardzo sliskie,bo jesli trafimy na psa który ma mocny charakter, on sie zorientuje kiedy nie musi bo własciciel nie jest w stanie tego wyegzekwowac(np choroba,) i może sie to skonczyć tragicznie.
I jeszcze jedno-psy które pracuja bo chca, uwielbiaja to, sprawia im to frajde i az im sie mordy smieja. Psy które pracuja bo musza-hmmmmm... widac róznice gołym okiem. Np na zawodach PT, był pies który ewidentnie był szkolony takimi metodami, chodził zgaszony, z ogonem po diebie- inne psy- merdały ogonami i wesoło czekały na nastepna komende. tamten pies został zdyskfalifikowany-w regulaminie PT jest pkt ze nie wono uczyc psa metodami siłowymi(a metody siłowe to teś dominowanie psa)
Człowiek i pies to zespół, nie szef-podwładny |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
25-12-09 14:28
to nie dominacja lecz hierarchia dziecku tez nie mozesz pozwolic na wszystko i co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie :D |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
25-12-09 14:29
jak wiesz pies musi byc glodny i bardzo ale nie moze byc najedzony i tu mi przyznasz racje pozatym duzo psow np labradorow maja tendencje do tycie wiec nie mozesz im zostawiac jedzenia |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
25-12-09 14:30
to ze spisz z psem twoja sprawa ja wole z kobieta :D chodzilo mi tez o higiene chyba ze go myjesz kazdy dzien |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
25-12-09 14:32
poczytaj zapomniany jezyk psa zaden pies nie wyprzedza jej dlaczego???bo to ty idziesz pierwsza i podejmujesz decyzje jak jest zagrozenie czy cos a nie pies!!jesli pies idzie przed toba to on niestety musi rozpoznac czy to jest wrog czy ktos dobry |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
25-12-09 14:33
Pies i człowiek to zespół nie szef i podwładny. Owszem mój pies wie co mu wolno co nie. Ale nigdy w zyciu nie uzywałam żadnej z tych metod. Jesli np pakuje sie na łóżko, a ja nie mam na to ochoty i kaze mu zejść, wie, ze mu sie to opłaca. Taką metodas którtą opisujesz(wiem co tam dalej jest jakie pkt, i na czym ona polega) pies robi bo musi- mój robi bo chce. wszystko o co go prosze. A hierarchia to jest w stadzie wilków, nie w stadzie ludko psim- ta teoria, teoria alfa, hierarchia , czy dominacji(to jest wsszystko to samo) została obalona, dawno temu
Tak sie składa, że mam tez 1,5 roczne dziecko. I nie krzycze na dzievcko, tez wychowuje bvezstresowo- a nauczyły mnie tego psy. Przykład. Dzieckpo podchodzi do TV i zaczyna p[strykac. Nie krzycze, nie bija, nie zabieram, pokazuje jakąś zabawke, czekoladke itp, dziecika sie zajmie tym co mu dam- chwale. Czyli odchodzi bo chce, nie bo musi. tak samo postepuje sie z psami |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
25-12-09 14:34
Justyna widze ze pracowalas z owczarkami czy labkami a pracowalas kiedys z cc lub rotkami?? |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
25-12-09 14:35
ja nie napisalem szef i podwladny lecz alfa!!!tak jak chlop w domu jest glowa rodziny |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
25-12-09 14:38
a czy ja gdzies napisalem ze moj pies jest moim zolniezem i ze go zmuszam do czegos???????????????chowam go metoda pozytywna i nigdy psa nie uderzylem nie wiem czemu mnie krytykujesz!!!nie zgadzasz sie z zapomnianym jezykiem psow??? |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
25-12-09 14:38
Tak miałam rotka. Trafił do nas jak miał 6 lat o po przejściach, genetycznie agresywnego do innych psów. Z problemem agresji do ludzi. Był u nas jiesety tylko 1,5 roku. Choroba nam go odebrała. W kazdym razie pracując z nim tylko i wyłacznie pozytywnie, na smaczki, ,,spalając miche"tzn jedzeniae za prace. Doszlismy do tego, że potrafoił sie skupic na mnie przy innych psach- do ludzi zrobił sie wielkim przytulakiem. Oczywiście przy kazdym psie była praca, praca, praca, inaczej nie było kowy zeby sie spokojnie minąc. Ale było ok. Miałam równiez dobermany, sznaucery, I CTRa cała mase przybłed, labradorów nigdy nie miałam.
a CC to co za skrót, bo nie kojarze? |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
25-12-09 14:47
cane corso wiem ze z kazdym psem trzeba pracowac tez tak robie ale mam swoje zasady i tego bede sie trzymal moj pies zje tyle ile mu dam i wciaz mu malo wazy juz 60 kg a ma 13 mieiecy gdyby mial wciaz dostep do jedzenia bylo by nieciekawie.tez jestem za zasada kar i pochwal tak jak napisalem,ale to ja zaczynam zabawe z nim i ja ja koncze o wszystkim ja decyduje i jakos pies zyje z dziecmi i nie mam z nim klopotwo.jak byl maly to niechcial oddac kosci i warczal i gryzl.oduczylem go w 5 minut i dzies moge mu zabrac wszystko z pyska,nawet nie zabrac bo sam mi odda. |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
25-12-09 14:56
widzisz, món pies je kiedy chce-ale zawsze swoją porcje. Jakis czas temu przeszliśmy na BARF i np robie mu żarcie, dam do michy, nie zje teraz, ale zje za godzine, jesli nie zje w ciagu jednego dnia- nastepnego wyrzucam i daje nastepna porcje. Oczywiście, ze nie je kilogramami, tylkmo tyle ile ma dostac, ale nie ma na zjedzenie 10 minut.
Mój pies oddaje-bo wie, że mu sie to opłaca. Np odda piłke to mu ją zuce, albo dam smaka. dziecku oddaje wszystko, ba dziecko moze sie grzebac w jego misce i wyciagac mu jedzenie z pyska.
Gdyby metoda którą opisujesz bgyła taka skuteczna- w ten sposób były by szkolone psy retownicze, dogoterpeuci, przewodnicy. A nie sa. dlaczego?
pozatym jest naprawde ogromna różnica, między szkoleniem pozytywnym, a szkoleniem z uzyciem kar. popatrz jesli pies wyczuje że nie musi czeghoś tam zrobic- nie zrobi. Postaw sie na jego miejscu.
Owszem ja tez stosuje kary. Brak nagrody- jest największa kara. Ewentualnie jak za bardzo mu odbija(ma ADHD) dostaje eksmisje na podwórko- poki sie nie uspokoi. Inne rzeczy robio bo chce i robi to dla mnie. Pancie kocha, wie, że pancia jest najfajniejsza, i że oplaca sie panci słuchac. Od zabawy z innymi psami, jedzeniem ba nawet suką z cieczką, wybierze prace z pania. Dlatego bo chce.
Wracając do kar. te rotek o którym pisałam, gdybym uzyła w stosunku do niego kary- nie daj boze fizycznej mogło by sie to skonczyć tragicznie. na poczatku warczał nawet do mnie. zanim go wziełam przez tydzień jezdziłam do niego żeby go do siebie przekonac, potem pracowałam z nim tylko i wyłacznie pozytywnie, i wyszedł na prosta- pewnie było by jeszcze lepiej gdyby nie rak[*][*][*]
Tak samo znam Akity, wychowywane poiztywnie, z zaliczonym egzaminem PT. SDuper posłuszne, swietnie pracujące.... |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
25-12-09 15:05
Justyna czy ja gdies napisalem ze stosuje kary fizyczne???moj na barfie jedzie caly czas bo mieso surowe to najlepsza rzecz dla psa i tez moze sie ktos znajdzie na tym forum co mnie skrytykuje ze pozniej jak sie przetne poczuje krew i sie zuci na mnie!!a ta metode wychowania stosuje duzo ludzi stosuje pozatym to jest forum i kazdy moze pisac o swoich wychowaniach ja stosuje te co napisalem i niewidze nic zlego psu nie dzieje sie krzywda jest dobrze wychowany i bede sie tego trzymal kiedys juz chyba pisalismy na gg |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
25-12-09 15:21
chyba nie ze mną;o) ale chetnie popisze;o)
Mój pies tez jest na Barfie- a kolejnym mitem który mozna wsadzic między bajki jest to ze jak pies poczuje krew będzie agresywny.
To przepraszam jakie kary? Ja stsuje brak nagrody i ewentualnie izolacje. I tak jak pisałam, pies robi wszystko bo chce to zrobic i ja sie z tego ciesze.
Wszystkie psy które osiągaja jakiekolwiek sukcesy robia bo chą i sa wchowywane pozytywnie;o) |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
25-12-09 15:26
to wejdz na gg 6089126 to moj |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
25-12-09 15:27
ok ale bede wieczorkiem, bo teraz jade na obiadek do tesciów;o) potem z pieskiem...;o) |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
26-12-09 19:28
widzisz tak myslalem o tym rotku co mialas :D nie mial wciaz jedzenie tylko mu dawalas z reki!to ze pies nie powinien miec dostepu do jedzenia chodzilo mi o to zeby on wiedzial kto mu daje a najlepiej psa karmic z reki np na spacerze jak go czegos uczysz badz socjalizujesz i dlatego jestem za tym by pies nie mial wciaz jedzenia!!w kieszeni terz bys do mnie pszyszla i mam zawsze nagrody w rece a jak byl maly mialem cale jego racje zywnosciowe nawet na szkoleniu |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
26-12-09 20:15
Justyna jestem ciekaw co bys zrobila gdyby dla twojego psa pokusa byla cenniejsza niz zagroda???Mialem owczarka i boxera i tez pare przybledow i z doswiadczenia wiem ze kazdy mial inny charakter tak jak z ludzme wiec to nie kwestia rasy itp..Dlatego z kazdym psem trzeba inaczj postepowac,czyli jednemu okazywac wiecej milosci lub okazywac wieksza dyscypline.To ze pisze uzywajac slow dyscyplina kara hierarhia,nie znaczy ze psa katuje,szarpie go i nie uzywam kar cielecych.Kara jest np odeslanie psa na miejsce i tak samo postepuje sie z dziecmi,nigdy nie odeslali cie rodzice do pokoju lub zakazali zabawy????Nie raz twoj smakolyk moze byc nagroda za cos co zle zrobi,np on skacze po przechodniacha ty odciagasz go i nagradzaszNapisalas Gdyby metoda którą opisujesz bgyła taka skuteczna- w ten sposób były by szkolone psy retownicze, dogoterpeuci, przewodnicy. A nie sa. dlaczego?Nie kazdy pies jak i czlowiek moze byc ratownikiem czy policjantem,dlatego jest selekcja i nie kazdy pies nadaje sie na przewodnika tak jak i nie kazda rasa. Mam pare pytan 1.co zrobisz jak widzisz psa jedzacego kupe????? 2.co zrobisz jak pies leci za kotem lub autem??? 3.co zrobisz jak pies wymusza zabawe kladac ci pysk na kolanie badz przynoszac ci zabawke??? 4.jak przyzwyczajasz psa do petard 5.i co zrobisz jesli twoj puies skacze na obczych z radosci |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
26-12-09 22:09
jak mój pies który kolwiek był mały- tez jedzenie było za prace. teraz mu daje do michy- tyle ile powinien dostac- zje to zje, nie to zje potem, i tyle.
Justyna jestem ciekaw co bys zrobila gdyby dla twojego psa pokusa byla cenniejsza niz zagroda???
Zawsze robie tak, zeby nagrody były silniejsze. Jesli jednak miała bym watpliwości- taśma na spacerach. W domu nie ma takiej opcji. nie po to pracuje z psem od szczeniaka, żeby był we mnie wpatrzony jak w obrazek, nie po to buduje wiex, zeby wogle myslec ze moze byc cos cenniejszego od pracy ze mna. Widzisz, mój tajfun pracuje przy sukach z cieczka, ma je w nosie, bo pani jest fajniejsza.
nigdy nie odeslali cie rodzice do pokoju lub zakazali zabawy???
nie przypomina sobie. najpierw tłumaczyli-poki nie zrozumiałam o co chodzi i nie przreprosiłam. I drugi raz powtarzac nie musieli.
Nie raz twoj smakolyk moze byc nagroda za cos co zle zrobi,np on skacze po przechodniacha ty odciagasz go i nagradzasz
Nigdy go nie odciagam. Przywołuje do siebie, skupiam na sobie. I on wie, ze nagrode dostaje za przejście przy nodze i patrzenie panci w oczka. Pozatym uzywam tez innych nagród- nie tylko zarcia
1.co zrobisz jak widzisz psa jedzacego kupe?????
Uzywam komendy do mnie. mamy komende do mnie zrobiona baaaaaaaaaaaaardzo dobrze. Pracowałam nad tym od szczeniaka. Nad więzia.
2.co zrobisz jak pies leci za kotem lub autem???
uzywam komendy do mnie. A za autami, rowerami, biegaczami itp nie biega.
3.co zrobisz jak pies wymusza zabawe kladac ci pysk na kolanie badz przynoszac ci zabawke???
Kiedy kładzie mi pysk na kolanie- głaszcze, pieszcze itp. zabawki u mnie w domu sa pochowane. zabawa jest na spacerach- w domu jest odpoczynek. mam psa strasznego ASHDowca i pracoholika. Cały czas ucze go wyłaczac sie. Gdyby mial zabawki dostepne, przynosił by mi je, kładł pod nogami i wykonywał całt=y przegląd wszystkich umiejetnosci. A uwiez ze to jednak za duzo. dlatego w domu jest nagradzany za lezenie spokojne, czy na swoim miejscu, czy w moim łózku, czy na fotelu, w kuchni, lazience, przedpokoju....
4.jak przyzwyczajasz psa do petard
wczesniej mieszkałam na takim zadupiu, że tam nie było petard. I jakoś nie miałam z tym problemu. Co do Tajfuna- on miał to w pakiecie, nie bał sie ani huku anji niczego. zresztą dobrzez socjalizowany pies z dobrej hodowli- nie bedzie sie tego bał
5.i co zrobisz jesli twoj puies skacze na obczych z radosci
nie skacze, bo tez go tego oduczyłam, poprostyu jak był szcylem , prosiłam wszystkich którzy wchpodzili, żeby sie do niego schylali lub obracali. Potem nauczylam ze goscie przychodza do mnie. on ma siedziec w przedpokoju i czekac.. Na hasło idz sie przywitaj, podchodzi i siada zeby go pogłaskac
Nigsy na niego nie krzyczałam, nie biłam, spi ze mna w łózku, razem jemy, wchodzi pierwszy przez drzwi i mase, mase innych rzeczy które wg teori dominacji sa niedpouszczalne. I jeszcze moje pytanie. dl;aczego 99% szkoleniowców pada ze śmiechu na metody które opisałeś? I dlaczego sam autor sie z niej wycofał? |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
26-12-09 22:20
Autor sie nie wycofal to jest bardzo dobry szkoleniowiec ten auto nazywa sie Jan Fennell.Kazdy pies jest inny i kazda rasa i tak jak ci powiedzialem nie kazdy pies nadaje sie byc psem policyjnym,ratownikiem czy towazyszem!!a ja nigdzie nie napisalem ze to dominacja jesli idziesz pirwsza jak idziesz z dzieckiem tez idzie przed toba????Nie bo nie wiesz co zrobi to samo jest z psem idzie mi kolo nogi bym mial nad nim kontrole!!!Pies i pies sie rozni a zwlaszcza Molos! |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
26-12-09 22:22
I ty wciaz piszesz o dominacji gdzie ja jestem dominantem????ze nie ma miski wciaz pelniej czy ze nie moze lezec na kolo mnie???czy ze ja go prowadze na spacer???ja tu nie widze dominacji i ani razu nie uzylem tego slowa |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
26-12-09 22:24
Mozemy sie kiedys spotkac kazesz owczarkowi siedziec i zostac i zaloze sie ze pusze mu zajaca i poleci i to bedzie fajniejsze niz pancia to jest natura i tego nie oszukasz.To nie maszyna tylko zwierze ktore ma instynkt |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
26-12-09 22:29
pierwszy był john fischer- autor min okiem psa. on juz nie zyje. Wycofał sie z tej teori chwile przed smiercia.
wiesz ja znam malamuty, haszczaki i akity które maja pozdawane PT, biegaja w agility i sa super posłuszne. Mój pies chodzi na luznej smyczy, a to czy idzie metr przedemna, obok, czy za mną- bez róznicy. Komenda noga=noga plus kontakt.
Mozemy sie kiedys spotkac kazesz owczarkowi siedziec i zostac i zaloze sie ze pusze mu zajaca i poleci i to bedzie fajniejsze niz pancia to jest natura i tego nie oszukasz.To nie maszyna tylko zwierze ktore ma instynkt
i tu sie mylisz. Mozesz puścic 10 suk z cieczka, stado saren, zaopatrzenie sklepu mięsnego. I nie dośc ze zostanie, to jeszcze go odowłam, jesli pozwole mu polecić. tajfun nawet jak ngo nie odwołuje, nie oddali sie odemnie dalej niz 10 metrów. jest pracoholikiem. na spacerach nie liczy sie nic. Byle by tylko cos robic. A takie sytułacje również przerabialiśmy. tak jak pisałam, moi rodzice mieszkaja na zadupui gdzie biegaja zające, sarny, licy. I nie mam z tym problemu. |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
26-12-09 22:38
malamuty, haszczaki i akity jestes pewna ze te psy sa molosami??? |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
26-12-09 22:52
nie są molosami. sa psami z grupy ras pierwotnych. z bardzo silnym instynktem polowania, ucieczki i pogoni. Owczarek goni bo ucieka- akita goni zeby zabic i zjesć. Miom to znam akity które sa odwoływalne z pogoni-jesli ich nie odwołasz, pojdą w długa, ewentualnie dopadna i zabija. A miimo to można osiągnac to, ze beda wpatrzone w własciciela. szkoląc pozytywnie. tylko i wyłacznie. Aha akity były równiez wykorzystywane do walk. maja problem z agrsją do psów. Mimo to znam kobiete- świetną szkoleniowiec, która ma diw akity. samiec- agresywny do innych psów. jednka jak włascicielka skupi go na sobie i bedzie pracowac- inne psy mogą wąchac go po tyłku- nie zareaguje. |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
27-12-09 13:34
Chyba zboczylismy z tematu :D Chce tylko powiedziec ze ty masz swoja metode wychowania ja mam swoja twoj pies jest posluszny jak i moj moj tez chetnie wykonuje wszystko i nie jest zastraszany.Pomimo ze moj ma nagrode i kare i zna swoje granice. |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
27-12-09 14:10
Tajfun tez zna swoie granicxe. Tylko on zna bo chce je znac, bo wie, że przestrzegamnie zasad sie opłaca, wszystko co robi- robi z checią, z ochota.
|
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
27-12-09 14:22
Dlaczego ty sugerujesz ze moj pies jest zmuszany do czegos a nie robi cos chetnie????gdzie cos takiego napisalem skad ci sie to bierze???? |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
27-12-09 14:26
z teori która napisałes. ona z góry zakłada, ze pies masiąśc i koniec, a nie ma siąść bo che. jak bede miała czas opisze jak widzi i mysli pies, i jaka jest róznica w che a musze, |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
27-12-09 14:34
Pomimo tych metod ktore ja stosuje 1.ty jestes Alfa czyli albo ty albo pies 2.zawsze dajesz psu miske z jedzeniem na 10 min nie je zabierasz mu.tylko Alfam ma staly dostep do jedzenie czyli ty 3.Nie spimy z psem!!! 4.ty wyprowadzasz psa na spacer a nie on ciebie Alfa idzie pierwszy 5.Kary i pochwaly ies zajazy co robi dobrze a co zle moj pies i tak robi to chetnie.Nie znasz ani mnie ani mojego psa wiec jakmozesz pisac ze on jest zmuszany do czegos.Gdyby ten pies nie chcial sie sluchac to robil by z nami co by chcial.Zona wazy 2 razy mniej niz on i slucha sie jej a wazy dobrze ponad 60 kg.wiec jest na tyle ciezki ze gdyby chcial to by robil z nami co wszystko.zona nawet gdyby chciala go zmusic do czegos to nawet nie ma szans.Skonczyl PT o polowe w krotszym czasie |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
27-12-09 14:37
Pies tego tak nie widzi. polecam rozmowe na ten temat z DOIBRYM szkoleniowcem. Albo przeczytanie której kolwiek ksiązki Zofii Mierzwinskiej, jacka Gałuszki, Inki Sjosten, czy bogusława górnego. To sa autorytety. I oni wszystcy obalaja teorie Alfa.
I pies to nie tylkmo pies, a az pies. Jest na równi z na,i wszystkimi. ma swoje prawa i obowiązki- jak każdy. |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
27-12-09 14:42
Ogladalas program ja albo moj pies,lub psi psychilog????nawet tam jest mowa o Alfa.wlasnie w tych programach jesli ludzie uczlowieczaja i traktuja psy na rowni z soba wtedy maja najwieksze problemy i sobie z nimi nie radza. |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
27-12-09 14:44
Kiedys psy byly zwierzetami stadnymi nawet w zaprzegu jest Alfa ktory kieuje calym zaprzegiem a nie kazdy jest na rowno |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
27-12-09 14:47
Nawet Suka musi ukarac szczeniaka czasem zdaza sie ze jesli szczenior sie postawi matce zostaje zagryziony.Poniewaz stwaza zagrozeni dla stada. |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
27-12-09 14:47
taaa, bo jest spora róznica uczłowiewczniac i wymagac, a tylko uczłowieczniać i rozpieszczać.
pies jest az psem. członkiem rodziny. Na równi z nami. Każdy ma swoje prawa i obowiązki. pies spi gdzie chce, i je kiedy chce. Robi to co mu powiem, bo che to robic. Bo mu sie to opłaca. nie ma czegoś takiego ze musi. Ma chcieć. Spi ze mna- bo lubie spac z psem. Jednka jak powiem zjedz- zchodzi, bo wie ze mu sie to opaca. ja i pies jesteśmy duetem. trenujemy sporty które opieraja sie na współpracy i obupulknym zaufaniu. ja musze ufac jemu-on mi. dlatyego nie uznaje słowa ALFA czy MUSI. tak jak wiekszośc autorytetów kynologii |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
27-12-09 15:03
Hierarchia widoczna jest nie tylko w wilczym, ale i w psim stadzie. Dominacja i podporządkowanie działa w stadzie złożonym jedynie z psów, w społeczności złożonej z przewodnika i jego kilku psów, jak i w klasycznej dwójce złożonej z przewodnika i jego psa. Przewodnikowi w zajęciu najwyższego miejsca pomaga także biologiczne respektowanie przez zwierzęta naszej dominującej pozycji. Pod tym pojęciem rozumiemy dominacje, która dana jest zaliczaniem się do innego gatunku. W ten sposób w naturze np. szczur wędrowny dominuje nad szczurem domowym lub leopard nad gepardem. Pies o wiele łatwiej podporządkowuje się człowiekowi niż silniejszemu osobnikowi swojego gatunku. Dlatego czasem możemy zobaczyć dwunastoletniego chłopca, który na egzaminach prowadzi psa większego i cięższego niż on sam. Wzajemne stosunki człowieka i psa są dosyć skomplikowane. Najczęściej przewodnik zajmuje w hierarchi miejsce, które można oznaczyć jako superalfa, ponieważ w większości przypadków nie można z nim rywalizować o dowodzenie. Problematyczne staje się, gdy poprzez nieprawidłowe wychowaniem psa przewodnik dostanie się na stanowisko zwyczajnej alfy, ponieważ alfa musi być przygotowany na walkę o dowodzenie stadem, nawet jeśli w danym momencie jego autorytet jest poza dyskusją. Bardzo złożona hierarchia tworzy się w wilczych stadach. Socjalna struktura watahy wilków zorganizowana jest w dwóch oddzielnych liniach. Jedna linia wiedzie między samcami, a druga między samicami. Samica alfa jest submisywna (podporządkowana) samcowi alfa i interesuje się przede wszystkim relacjami między samicami. Wilk alfa koncentruje się głównie na samcach i nie zwraca większej uwagi podporządkowanym samicom. Jednak wilk alfa przyjmuje od wszystkich członków stada dowody przychylności, bez względu na płeć.
W psim stadzie tworzy się hierarchia socjalna w jednej lini nie uwzględniając płci. W zachowaniach wewnątrz psiego i wilczego stada są i inne różnice. Większość stad psów je tak, że do wspólego pożywienia najpierw dochodzi pies alfa, potem suka alfa, a następnie członkowie stada według miejsca zajmowanego w hierarchi. Jedynie bardzo młode szczeniaki (do około 12. tygodnia) mogą pożywiać się wspólnie z dorosłymi osobnikami, ale można spotkać także suki, które odganiają od jedzenia już pięciotygodniowe szczeniaki, aby najpierw najeść się same. W odróżnieniu od tego u wilków młode zwierzęta co najmniej do wieku 6 miesięcy mogą jeść wspólnie z dorosłymi, a nawet wyrywać im kęski z pyska. Agresja przejawiana między dorosłymi wilkami przy jedzeniu jest zdecydowanie mniejsza niż u psów. Wilki są z założenia o wiele bardziej socjalne i nakarmić musi się całe stado, także w czasie głodu. Jedynie osobniki poza prawem (omega) odganiane są od jedzenia bez okazywania łaski. Zatrzymajmy się jeszcze przy osobniku omega. Jest to samiec lub samica znajdująca się na końcu społeczności. Ciężko powiedzieć, czy należą one do stada, ponieważ są to zwierzęta poza prawem. Omega nie tylko nie ma prawa zapraszać któregokolwiek członka stada do zabawy, ale jest też odganiany od jedzenia, i kierowane są przeciwko niemu bezpodstawne ataki. Nie stoi nawet na ostatnim szczeblu hierarchi, ale raczej jest wygnany przez nie ze stada. Często dochodzi do okrucieństwa, na przykład zaobserwowano przypadki, gdy suka alfa zabiła prawie wszystkie szczeniaki suki, która dostała się na pozycje omegi. Suka alfa pilnuje w ten sposób miejsca dla swojego własnego miotu w czasie, gdy stado nie wyżywiłoby dwóch miotów szczeniąt. Zachowanie w stosunku do zwierząt omega nie jest u dzikich psów przejawem surowości, ale normalnym zjawiskiem, w jaki stado pozbywa się zbytecznych członków (selekcja wewnętrzna).
Przewodnik z dwoma psami nie tylko tłumi przejawy wzajemnej zazdrości, ale jednocześnie pomaga wytworzyć hierarchie między nimi. Jeśli ktoryś z psów zacznie stale zajmować miejsce koło nogi, powinno się prowadzić je koło nogi właśnie w ten sposób. Jeśli jako drugiego wypuścicie z kojca psa, który w mgnieniu oka napada tego, który był wypuszczony jako pierwszy, należy zmienić kolejność wypuszczania. Możliwe jest także poświęcanie obu psom tyle samo uwagi i utrzymanie obu psów na tej samej pozycji, ponieważ u psów hierarchia poza osobnikiem alfa nie jest nigdy ustalona na stałe, i jest różna w różnych dziedzinach. Można więc zaobserwować, że pies, który nie da sobie odebrać rzuconego aportu (polowanie) i wywojował dla siebie miejsce zaraz przy nodze przewodnika (hierarchia), pozwoli odsunąć się od miski z jedzeniem (zachowania przy jedzeniu), a przy odpoczynku w jednym kojcu czy w pomieszczeniu drugi pies wygoni go z najwygodniejszego miejsca (zachowanie przy odpoczynku). Suma wszystkich elementów może się w ten sposób wyrównać. Uważny przewodnik może przyłożyć się do podobnego wyrównania i silnie na nie włynąć.
Jeśli szkoleniowiec dostaje nowego pewnego siebie psa, musi bezwarunkowo uzyskać dominującą pozycje. Ale nawet u dorosłego psa nie jest potrzebne, aby trzeba było przewagę uzyskiwać surowością i przemocą. Gdzyż w ten sposób pies dostaje się na niższa pozycją na jakiś czas, ale nie wytwarza się trwała więź. Jeśli pies jest twardy i szybko dojdzie do siebie, grozi ponownie nowy konflikt. Do wytworzenia zadowalającej równowagi nie starczy jedynie przejawianie wyraźnej agresji. Stosunki między przewodnikiem a psem muszą być oparte na wzajemnej sympatii, której strach nigdy nie zastąpi. U wilków zmiany w hierarchi decydują się często w jednej walce. Przegrana walka na pewien czas stanowi tak silny psychiczny uraz, że zwierze może spaść w hierarchi o kilka stopni. Analogicznie jest w stosunkach między człowiekiem i psem. Aby wyeliminować strach ze wzajemnej rywalizacji najlepiej jest wybrać drogę stopniowego podporządkowywania sobie psa, bez nagłych i ostrych sprzeczek. |
|
Justyna
Offline Przyjaciele Sztuczki: 27 Posty: 378 |
27-12-09 15:07
skąd ty to wziołeś??? powtarzam teoria hierarchi w stadzie ludzko psim- została obalona, to nie do konca tak. Może wytłumacze na przykładzie. Tylko odpowiedz na pytania:
Jestes z psem na spacerze. Spuszczasz go. Dookoła biegaja inne psy, ptaszki itp. Dlaczego on ma do ciebie przyjść? i co myślki w tym momencie pies?
Druga sytuacja, kazesz psu sie połozyć/odejść od stołu/ wyjść z pokoju, gdzie jest fajnie dla psa bo cos tam.... Dlaczego ma wyjść? Co on mysi i co ty robisz, jak wychodzi, jak nie wychodzi? |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
27-12-09 15:15
Ale moj pies nie musi wychodzic z pokoju kiedy ja jem.bo od malego jest tak nauczony,nigdy nie byl karmiony przy stole dlatego nawet nie zwraca uwagi na to co jem niewychciewa i nigdy nie ruszy jedzenia ze stolu.Pozatym zna swoje pory karmienia zawsze o tej samej porze. Jestes z psem na spacerze. Spuszczasz go. Dookoła biegaja inne psy, ptaszki itp. Dlaczego on ma do ciebie przyjść? i co myślki w tym momencie pies? bo miedzy negrem a mna jest wiez ktora zbudowalem wedlog tych zasad ktore pisalem,i jest tak ze to pies pilnuje mnie a nie ja jego tez to robilem na szkoleniu.wie gdzie jest jego stado ze to ja go karmie i czuje sie bezpieczny przy mnie |
|
Alicantino
Offline Sztuczki: 1 Posty: 59 |
27-12-09 15:46
najważniejsze jest ustalenie CO ma na myśli ktoś, kto mówi o "teorii dominacji". Problem polega na tym, że pod tym pojęciem każdy rozumie coś innego, a sama "teoria" jest tak pojemna, że można w nią wrzucić wszystkie dowolne zachowania - od skrajnie agresywnych po skrajnie submisywne "Hierarchia w normalnym stadzie to nie jest cos, co konkretny pies narzuca innym psom. To jest cos, co inne psy decyduja sie dac temu konkretnemu psu. Innymi slowy, hierarchia przychodzi od dolu". jako "dominant" staram się zyskać u psa jak największy autorytet bez używania siły i przemocy. Pies jest szczęśliwy bo nikt się nad nim nie znęca, a ja jest zadowolony. |
|
|

Ogólnie uznaje się, że dowódca całej społeczności ma z powodu swojej pozycji znaczne korzyści. Nie tylko decyduje o przemieszczaniu się całej grupy, ale w większości przypadków przy karmieniu urywa dla siebie najlepsze kęsy mięsa, ma pierwszeństwo wyboru partnera, a podczas odpoczynku wybiera dla siebie najlepsze miejsce. Z tego powodu strzeże swojej pozycji, a zwłaszcze uważnie obserwuje zachowanie osobników beta i gama, ponieważ jedynie te osobniki mogą mu zagrozić. Zaraz w zarodku tłumi wszelkie przejawy agresji u rywali, nawet jeśli skierowane są przeciw innym członkom stada. Z tego powodu dochodzi do tego, że najwyżej postawione zwierze broni napadanych członków stada i zachowuje równowagę w stadzie.
Przewodnik, który ma dwa psy, znajdzie się w stadzie na pozycji alfy albo superalfy. W trakcie formowania wzajemnych związków jego psy będą konkurować o drugie i trzecie miejsce. Konkurowanie może mieć różną intensywność, ponieważ rangi nie zdobywa się jedynie walką, ale także różnymi postawami, groźbami i parciem do przodu. Przewodnik jako członek alfa musi tłumić przejawy agresji między swoimi psami i zmusić je, aby do ustanowienia miejsc bety i gamy doszło w najdelikatniejszy sposób. Przewodnik musi sobie uświadomić, w których sytuacjach najczęściej dochodzi do sprzeczek między psami, jak te sprzeczki się zaczynają, aby być na nie przygotowanym. Sprzeczki mogą mieć najróżniejsze formy - od przysuwania się do nogi przewodnika w chwili, gdy przewodnik prowadzi dwa psy, aż do szybkiego ataku na drugiego psa, któremu przewodnik zwraca w danej chwili więcej uwagi.
Hierarchia nie jest nigdy ostatecznie ustalona, nawet jeśli w stadzie psów jest bardziej stabilna niż w stadzie wilków. Struktura jest wyznaczona równowagą sił: od spodu istnieje tendencja do ekspansji, a przeciw niej działają agresywne reacje dominujących osobników próbujących utrzymać swoje miejsce. Podporządkowane wilki w odróżnieniu od psów przejawiają większą skłonność do przebicia się. W stosunkach między przewodnikiem i psem dochodzi także do wachań w hierarchi między człowiekiem a psem, które najczęściej przejawiają się jako nieposłuszeństwo psa. Przyczyną bywa brak silnej woli i niekonsekwencja przewodnika.