Szczegóły:
| Login: | Devon |
|---|---|
| Status: | offline |
| Grupy: | |
| Wojewodztwo: | mazowieckie |
| Liczba sztuczek: | 0 |
| Liczba postów: | 1 |
| Data rejestracji: | 25-08-09 19:08 |
| Ostatnio zalogowany: | 25-08-09 19:09 |
Ostatnie posty:
|
25-08-09 19:09
Dramatyczna sytuacja dwóch porzuconych piesków pilnie czekających na ratunek. Wyrzucone z pociągu zamieszkały na działkach miejscowości Urle pod Warszawą (droga na Wyszków). Maleńka ruda suczka wielkości półtora ratlerka i większy puchaty kundelek maść ciemna, beżowo podpalana, wys. „na oko” 50cm w kłębie. Przeżyły dzięki dokarmianiu przez działkowiczów i ludzi z pobliskiej wsi. Są ufne i chętne do zabawy. Prawdopodobnie mają ok. 1,5 roku. Niestety nie wszystkim ich obecność się podoba, są przepędzane a [b]kilku gospodarzy groziło, że wywiozą psiaki w nieznane, żeby się pozbyć kłopotu,[/b] bo we wsi jest już wystarczająco dużo psów. W obronie obojga stanęła moja znajoma, która przebywa na działce tylko do 30 sierpnia. Nie może ich niestety zabrać ze sobą, ponieważ ma już w domu przygarnięte koty. Dla Pchełki i Kinkiego jest potrzebny bardzo pilnie dom tymczasowy lub stały. Po 30 sierpnia nikt już nie stanie w ich obronie.[b] Nie można dopuścić , aby spotkał je jeszcze gorszy los. Sprawa jest pilna. Niestety moja znajoma nie dysponuje aparatem, żeby zrobić psom zdjęcia i umieścić w Internecie.[/b] Ja nie mam czasu tam pojechać z powodu nawału pracy i ciągłych wyjazdów. Ogromną pomocą byłaby osoba o dobrym sercu z aparatem, która pojechałaby na miejsce sfotografować psiaki. Dojazd pociągiem z W-wy z Dworca Wileńskiego, kierunek Malkinia, stacja Barchów, podróż ok. 1 godz. + 10min drogi od dworca. [u]Tel. kontaktowy do mojej znajomej Katarzyna Nerwińska 608 303 944.[/u] Bardzo gorąco prosimy o pomoc w imieniu Pchełki i Kinkiego. Czasu pozostało już bardzo niewiele. Nie chcemy, żeby ich los był przesądzony! |
